Nina Dziwoki
Nina Dziwoki (ur. 1998, Rybnik) – malarka, absolwentka Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie (2022).
Laureatka I nagrody w 13. edycji konkursu NOWY OBRAZ / NOWE SPOJRZENIE (2024) firmy Rogal Podobrazia. Finalistka Triennale Malarstwa „Obecność" 7. Ogólnopolskiego Konkursu im. Mariana Michalika (2022, Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa). Wyróżniona stypendium Rektora ASP w Krakowie (2020/2021) oraz Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2026) Członkini Stowarzyszenia Mosaic, gdzie koordynuje projekty artystyczne, murale i wydarzenia kulturalne. Od 2019 roku tworzy wielkoformatowe murale w Polsce i za granicą.
Brała udział w wystawach zbiorowych oraz indywidualnych m.in. w Grecji (Meeting Point, Platos Academy, Ateny), Kanadzie (Richmond Art Gallery), Niemczech (Heilig Geist Haus Gallery, Norymberga, Kunstlerstadt Kalbe), a także w Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie, Galerii EL w Elblągu, Galerii Wozownia w Toruniu czy w Starym Browarze w Poznaniu.
Ma na koncie wystawy indywidualne, m.in.:
- Nie oczy widzą (Kraków, 2023)
- Czy coś się stało? (Podgórskie Centrum Kultury, 2021)
Tworzy w różnych technikach – malarstwie sztalugowym, monotypii, kolażu i malarstwie ściennym. Interesuje ją abstrakcja, relacje formy, pamięci i emocji oraz praca z przestrzenią publiczną. becnie mieszka i pracuje w Krakowie.
Twórczość Niny Dziwoki wyrasta z fascynacji kolorem i abstrakcją. Artystka często inspiruje się odkrywaniem herstorii oraz przywracaniem pamięci o zapomnianych twórczyniach, czego przykładem jest realizowany obecnie cykl poświęcony Esterze Karp – wybitnej malarce związanej z École de Paris.
Punktem wyjścia dla wielu prac są autorskie kolaże, na podstawie których buduje następnie wielkoformatowe kompozycje malarskie. Kolor nie pełni w jej twórczości wyłącznie funkcji estetycznej, lecz staje się głównym nośnikiem emocji, ekspresji i znaczeń.
Nina Dziwoki swobodnie porusza się pomiędzy malarstwem, kolażem i monotypią, nieustannie poszukując nowych relacji między formą, kolorem i pamięcią. Jej prace łączą intuicyjność gestu z przemyślaną konstrukcją obrazu, tworząc wielowarstwowe, abstrakcyjne opowieści.







Miałem okazję odwiedzić to niezwykle inspirujące miejsce. Gdy na zewnątrz wszystko wydaje się szare i przytłumione, wejście do tej galerii jest jak przekroczenie progu innego świata — świata pełnego koloru, energii i życia. To doświadczenie pozwala na chwilę zatrzymać się, odetchnąć i na nowo…
Dla mnie osoby mało wrażliwej na współczesną sztukę, bo się boję, że jej nie zrozumiem, pani Joanna to artysta kompletny. Lubiący ludzi i otwarty na nich, na dialog o sztuce, życiu w twórczości i tego co inspiruje itd. Żadnego "zadęcia" jakie lubią artyści mieć. Kolor, talent i ogrom…